Wtorek, 17. 10. 2017 r., Im.: Antonii, Ignacego, Wiktora
Wtorek XXIX tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie obowiązkowe Św. Ignacego Antiocheńskiego

Czas

Budzi nas nie byle kto, bo sam Prymas Polski ks. kard. August Hlond! Tak nazywa się dzwon, który swoim 2-minutowym biciem każdego ranka o godzinie 6. oznajmia nam początek kolejnego dnia w nowicjacie. Za pobudkę odpowiedzialny jest lektor, czyli jeden z nas, który cały tydzień prowadzi modlitwy w kaplicy i refektarzu oraz dzwoni jeszcze na godzinę 12., 15. i 21. Vox Dei wyznacza nam kolejne punkty naszego dnia.

O godzinie 6:30 gromadzimy się wszyscy na modlitwach porannych połączonych z medytacją nad Ewangelią z dnia. Do naszej kaplicy prowadzą schody – jest ona na 2. piętrze domu. Prawdziwie zatem, każdy z nas musi wejść na górę, aby spotkać się z Panem. Punktem kulminacyjnym porannych modlitw jest Eucharystia. W naszym domu sprawują ją przełożeni: ks. Magister lub Ojciec Duchowny.

Następnie w ciszy opuszczamy kaplicę i schodzimy na sam dół do refektarza. Tam wspólnie spożywamy posiłki. Zawsze dwóch z nas posługuje przy stole, dyżury zmieniają się co tydzień.

Aby nasz dom był zawsze utrzymany w należytym porządku, to trzeba o niego dbać. Kto ma to robić, jeśli nie my – nowicjusze! Nie ma czasu na nudę. Po śniadaniu od razu zabieramy się pracy. Każdy z nas przez cały tydzień ma określony dyżur w domu. Jedni zmywają naczynia, inni zamiatają podłogi, sprzątają łazienki, toalety, a ministranci dbają o czystość kaplicy. Dobrze wykonany dyżur zajmuje nam około godziny i tyle czasu mamy na niego przeznaczone.

Kolejnym stałym punktem dnia jest wspólna lektura Pisma Świętego. Rozpoczynamy ją o godzinie 9:15 w kaplicy i trwa ona 30 minut. Każdy z nas czyta i rozważa wtedy Słowo Boże. Nie jest nam narzucony żaden schemat ani tempo. Jest to lektura indywidualna. Najważniejsze, aby w ciągu całego nowicjatu przeczytać wszystkie Księgi Starego i Nowego Przymierza.

Następnym punktem w naszym planie dnia są wykłady, rozpoczynające się o godz. 9:45. Wykłady są o historii Towarzystwa Chrystusowego, formacji i z zagadnieniach życia zakonnego - śluby, życie wspólne, muzyki (prowadzi je zawodowy organista jednej z leszczyńskich parafii, pan Darek) oraz duchowości (z ks. Franciszkiem – naszym Ojcem Duchownym). Na zajęciach z muzyki uczymy się pieśni liturgicznych. Co tydzień schola przygotowuje śpiewnik na Msze świętą oraz nabożeństwa. Trzeba przyznać, że jest to bardzo ambitne zadanie i pokazuje, jak ważny jest dobór odpowiednich pieśni, a także jak ważna jest ich rola w liturgii. Wszystkie wykłady służą pogłębianiu naszej wiedzy i rozwojowi intelektu.

Kolejny raz dzwon "August Hlond" oznajmia o upływającym czasie – tym razem wybija południe. Kończymy wykład i przechodzimy do kaplicy na modlitwy południowe. Kończymy je odmawianym zazwyczaj o tej porze "Aniołem Pańskim" i około 12:20 schodzimy do refektarza na obiad.

Po obiedzie rozpoczynamy labora, czyli pracę. Praca jest nieodzownym punktem każdego dnia w nowicjacie. Po pierwsze dlatego, że otoczenie naszego domu zajmuje 4 ha, stale więc wymaga prac porządkowych. Mamy własny ogród warzywny, sad owocowy, folię na pomidory, do tego trawniki, stawy, nawet zagrodę z gęśmi, kurami i kaczkami, a zatem prawdziwe małe wiejskie gospodarstwo. Po drugie, praca jest ważna z tego powodu, że uczy nas solidności i staranności. Nie można być dobrym zakonnikiem, jeśli nie łączy się szczerej modlitwy z konkretną pracą. Zresztą dobrze wykonana praca to również modlitwa. Jeden ze świętych mawiał, że mamy jedno i to samo serce do modlitwy i do pracy – tak jak się modlimy, tak też pracujemy. W zdobywaniu tej zdolności i kształtowaniu naszych charakterów pomaga nam brat Andrzej. Zawsze z uśmiechem na twarzy obdziela on nas zadaniami na dany dzień i pracuje razem z nami – dając nam wspaniały przykład jak św. Józef. Pracę kończymy o 16. Mamy wtedy ponad godzinę tzw. rekreacji – czyli czasu wolnego. Można spokojnie się wykąpać i odpocząć, poczytać prasę lub osobistą lekturę, lub zostać na dworze i od razu pograć w piłkę. Ta druga opcja często jest przez nas wybierana. Piłka nożna cieszy się największą popularnością w nowicjacie i trzeba nieskromnie przyznać, że mecze na naszym małym San Siro :) odznaczają się wysokim poziomem. My pochodzimy z różnych stron Polski i Europy i kibicujemy różnym drużynom, ale nigdy nie staramy się na siłę udowadniać „wyższości” którejś z nich. Po prostu bez kopania nie ma dobrego powołania i głównie temu służy nasza wspólna rekreacja na boisku. Do dyspozycji mamy także siłownię. Po pracy mamy kawę i herbatę, spotkanie w refektarzu, w którym uczestniczy także ks. Magister.

O godz. 17:15 znowu zbieramy się w kaplicy na tzw. "czytaniu duchownym". Każdy z nas po konsultacji z ojcem duchownym wybiera jakąś lekturę, która przybliża nam tajniki wiary i modlitwy, pomaga odkryć to, co każdy z nas ma gdzieś głęboko ukryte w swoim sercu i co rozwija naszą osobistą relację z Panem Bogiem. Mimo naszej wspólnej zakonnej duchowości, każdy z nas posiada także swoją własną i temu służy ta lektura. Kwadrans przed 18. wspólnie odmawiamy Różaniec. We wtorek zawsze modlimy się w języku łacińskim, a w soboty w językach jakie znamy, są to: angielski, niemiecki, węgierski, francuski, włoski, holenderski, hiszpański, białoruski, czeski, starogreckim. Po Różańcu schodzimy do refektarza na kolację, a po niej znowu mamy czas rekreacji do dowolnego zagospodarowania. Każdy z nas danego dnia przygotowuje rozważania o Ewangelii na dzień następny, które wygłosi po modlitwie wieczornej, ktoś inny pisze modlitwę wiernych. Rekreacja służy także spotkaniom z braćmi, osobistej modlitwie, rozwijaniu naszych indywidualnych talentów, a także pisaniu listów – naszej jedynej formy kontaktowania się z bliskimi.

Już zbliżamy się do zakończenia dnia. Punktualnie o 20:30 następuje wystawienie Najświętszego Sakramentu oraz wspólna modlitwa Koronką do Miłosierdzia Bożego, następnie jest adoracja w ciszy. Dzwon o godzinie 21. oznajmia rozpoczęcie modlitw wieczornych, a po repozycji i Apelu Jasnogórskim, aż do śniadania dnia następnego, trwa silentium sacrum – święta cisza, czyli brak jakichkolwiek rozmów. Cisza nocna okrywa nasz dom o 22., kiedy to gasną wszystkie światła. Zapalą się ponownie, gdy "August Hlond" obudzi nas następnego dnia.

Dniami szczególnymi w naszej wspólnocie są czwartki – całodniowe dni skupienia, soboty – tzw. dzień gospodarczy oraz niedziele. A niedziela jak to bywa, to czas radości i wesela. Ale o tym można się przekonać będąc już tutaj na miejscu ... (zapraszamy i czekamy)